16 lipca 2014

Imprezy okolicznościowe, czyli jak nazwać rzeczy po imieniu (po angielsku)

Wakacje to okres wypełniony słońcem, beztroską zabawą i przyjemnościami, na które nie mogliśmy pozwolić sobie w trakcie długich zimowych miesięcy. To także czas naszpikowany wszelkiej maści... imprezami okolicznościowymi. Poznajmy więc nazwy najpopularniejszych przyjęć, wydawanych z przeróżnych okazji - od chrzcin, przez wieczór panieński, aż po stypę!


1. Zacznijmy od początku, czyli od pierwszej ważnej imprezy, w jakiej dane nam było uczestniczyć. Mowa o przyjęciu, które wydaje się po chrzcinach, czyli a baptism party.

2. Pierwszy rok oraz kolejne lata życia świętujemy zwykle w czasie uroczystej imprezy urodzinowej - a birthday party.

3. Po urodzinach zazwyczaj przychodzi pora na przyjęcie imieninowe, czyli a name day party.

4. Większość z nas miała okazję wziąć udział w popularnej zabawie organizowanej głównie z okazji Sylwestra. Mowa tu o balu przebierańców  - a fancy dress party.

5. Jednym z pierwszych prestiżowych przyjęć, w jakich uczestniczymy jako uczniowie, jest bal maturalny, znany jako studniówka, czyli a prom.

6. Po eleganckim balu czas na nieco mniej eleganckie, legendarne studenckie domówki, czyli house parties.

7. Ukończenie studiów to wydarzenie, które nie może obejść się bez hucznej imprezy. W krajach anglojęzycznych przyjęcie to nosi nazwę a graduation party.

8. Po studiach przychodzi pora na zaręczyny. I w tym przypadku wypadałoby zorganizować choćby symboliczne przyjęcie - an engagement party.

9. Kolejną imprezą, na której nie może zabraknąć żadnej z pań jest wieczór panieński - a bachelorette party (AmE) lub a hen party (BrE). Zastanawia mnie fakt, dlaczego ta druga nazwa nawiązuje do... kury (eng. hen).

10. Wieczór kawalerski to w amerykańskiej odmianie języka angielskiego a bachelor party. W Wielkiej Brytanii określa się go mianem a stag party. W tym przypadku bohater wieczoru porównywany jest do jelenia (eng. stag).

11. Po wieczorze panieńskim i kawalerskim czas na wesele, czyli a wedding reception.

12. Zgadza się! Nie tylko w Polsce świętuje się poprawiny. W krajach anglojęzycznych tego typu impreza znana jest pod nazwą a wedding after-party.

13. Po ślubie, przy odrobinie szczęścia, przychodzi kolej na zakup wspólnego domu. Nie ma szans, żeby obyło się bez parapetówki - a housewarming party.

14. Dobrzy koledzy ze szkolnej ławy po kilku(nastu) latach od ukończenia szkoły organizują często spotkania klasowe, czyli class reunions.

15. Z pewnością wielu z Was nie raz miało okazję świętować jakąś ważną rocznicę, np. rocznicę ślubu - a wedding anniversary.

16. Dla osób wyjeżdzających gdzieś na dłuższy okres czasu często przygotowuje się przyjęcie pożegnalne - a farewell party.

17. Po długiej nieobecności bliskiej osoby warto zorganizować dla niej huczne przyjęcie powitalne, czyli a welcome party.

18. Może ciężko w to uwierzyć, ale niektóre pary, które zdecydowały się na rozwód w pokojowej atmosferze, organizują imprezę rozwodową, w której biorą udział przyjaciele i rodzina ekspartnerów. Może ktoś z Was miał okazję brać udział w a divorce party?

19. A retirement party to przyjęcie organizowane dla pracownika odchodzącego na emeryturę.

20. Najsmutniejszym z przyjęć jest przyjęcie upamiętniające postać zmarłej osoby, znane także jako stypa. Odbywa się ono zwykle po pogrzebie, i nosi nazwę a funeral meal lub a post-funeral reception.



source: www.someecards.com

28 komentarzy:

  1. Nie ma okazji, żeby nie świętować :D Widzę,że nie tylko Polacy tak mają :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmię twierdzić, że w porównaniu do niektórych mamy naprawdę niewiele okazji do świętowania! :P

      Usuń
  2. Nie ma to jak dobrze się zabawić ;) Podoba mi się zdjęcie, które zamieściłaś pod słownictwem.

    OdpowiedzUsuń
  3. no proszę, kto w końcu wrócił :D
    myślałam, że tym razem niczym mnie nie zaskoczysz :D ale jednak hen party mnie zagięło ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś chciałam organizować imprezy rozwodowe :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Skąd Ty bierzesz tyle ciekawych pomysłów?:D I akurat ślubne słówka teraz na czasie, bo sezon w pełni :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie chcę nic mówić, ale jest farewEll party, nie farewall. Ale generalnie bardzo fajnie napisane. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wbrew pozorom, bardzo przydatny post:) Ostatnio się trudziłam jak
    wytłumaczyć koledze, że byłam na imieninach:) W końcu zrezygnowałam
    i użyłam stwierdzenia party:)

    OdpowiedzUsuń
  8. to chyba najważniejsze słownictwo bez tego ani rusz :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny wpis :) przyda się na pewno, ostatnio pisałam maila do koleżanki i się lekko natrudziłam żeby znaleźć odpowiednie słowo tłumaczące pewną imprezę (fakt że mój angielski jest słabiutki nie ulega wątpliwości, ale w końcu po coś są te słowniki :P ) Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajnie wymyślone :) i jakie przydatne ! Dzięki :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe, ciekawe - zapisuje w ulubionych :D dzięki za wpis!

    OdpowiedzUsuń
  12. ach ten slang brytyjski, my love ! a myślałaś nad zmianą pracy bardziej w kierunku IT z wykorzystaniem angielskiego? ja taki kierunek 3 lata temu obrałam i nie żałuję bo bycie lektorem biorąc pod uwagę aktualną sytuację na rynku najnormalniej w świecie się nie opłaca. Pracuję w ATOS, globalnej firmie IT, która ma się czym chwalić bo ogarnia projekty o skali światowej, jak np. ten ostatni z misją statku kosmicznego Rosetta. Polecam i pozdrawiam, bye!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pracuję jako nauczyciel, ale myślę nad wykorzystaniem angielskiego w zarządzaniu kapitałem ludzkim.

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Świetna rozpiska! To Twój kolejny doskonały pomysł na wpis, nie wiem skąd je bierzesz, ale są genialne :D

    OdpowiedzUsuń